Nie każde dziecko chce odpowiadać wprost na pytanie o zazdrość. Czasem łatwiej opowiedzieć o misiu, który chciał taką samą zabawkę, albo narysować scenę z dwiema możliwymi końcówkami. Zabawa może być sposobem rozpoczęcia rozmowy. Nie jest testem psychologicznym, a rysunek nie stanowi podstawy do samodzielnego diagnozowania dziecka.
Wybierz spokojny moment i zaproś, zamiast narzucać zadanie. Nie stosuj zabawy jako ukrytej kary bezpośrednio po konflikcie. Dziecko powinno móc odmówić, zmienić historię lub zakończyć aktywność. Najważniejsza jest wspólna ciekawość, nie uzyskanie odpowiedzi zgodnej z planem dorosłego.
Dwie figurki i jedna rzecz
Ustaw dwie figurki obok przedmiotu, którym obie chcą się bawić. Zapytaj, czego może chcieć każda postać i co mogłoby się wydarzyć dalej. Nie podpowiadaj od razu jedynego słusznego zakończenia. Możecie wypróbować kilka wersji: kolejkę, wspólną zabawę, odmowę pożyczenia prywatnej rzeczy.
Potem porozmawiajcie, które rozwiązanie jest bezpieczne i co wymaga pomocy dorosłego. Jeśli postać ma ochotę uderzyć, można nazwać tę ochotę i poszukać innego działania. W realnych sytuacjach przydadzą się zasady z tekstu o sporach o zabawki.
Komiks z pustą chmurką
Narysuj prostą scenę: jedno dziecko dostało medal, drugie stoi obok. Zostaw puste dymki na myśli i wypowiedzi. Dziecko może je wypełnić słowami, kolorem lub symbolem. Zapytaj, czy myśl i wypowiedziane zdanie muszą być takie same. Można poczuć rozczarowanie i wybrać uprzejmą odpowiedź.
Nie oceniaj wartości artystycznej rysunku i nie poprawiaj każdego sformułowania. Zainteresuj się znaczeniem nadanym przez dziecko. Jeśli chcecie odnieść historię do prawdziwej sytuacji, zróbcie to dopiero wtedy, gdy dziecko jest gotowe, bez ujawniania jego zwierzeń innym osobom.
Mapa tego, co pomaga
Na kartce zapiszcie lub narysujcie kilka możliwości: rozmowa z dorosłym, chwila przerwy, pytanie o kolejność, zaproszenie do zabawy. Nie wszystkie rozwiązania pasują do każdej sytuacji. Wybierzcie razem, które można zastosować w domu, a które w przedszkolu lub szkole.
Mapa nie powinna stać się obowiązkową procedurą, której niewykonanie kończy się karą. Jej zadaniem jest przypominać o możliwościach. Dorosły nadal pomaga, szczególnie gdy dziecko jest zdenerwowane. O języku wsparcia przeczytasz w poradniku jak rozmawiać z dzieckiem o zazdrości.
Jedna historia, dwa zakończenia
Wymyślcie opowieść o bohaterze, którego przyjaciel bawi się z kimś nowym. W pierwszej wersji bohater stawia ultimatum, w drugiej mówi, że chciałby dołączyć lub umówić się później. Zastanówcie się, jak każda postać może odebrać obie wersje. Nie trzeba kończyć historii pełną zgodą wszystkich.
To okazja do zauważenia, że prośba nie zawsze zostanie spełniona. Bohater może nadal czuć smutek i szukać wsparcia. Temat rozwija tekst o zazdrości o przyjaciela. Celem nie jest nauczenie dziecka sposobu na uzyskanie zgody za każdym razem.
Zostaw dziecku prawo do wymyślenia rozwiązania, którego nie przewidziałeś. Bohater może poprosić o samotną zabawę zamiast dołączać do grupy. Dopóki pomysł jest bezpieczny i nie krzywdzi, nie trzeba poprawiać go na jedyną właściwą odpowiedź. Elastyczność jest cenniejsza niż odegranie z pamięci scenariusza dorosłego.
Próba zdania na jutro
Na koniec wybierzcie jedną krótką wypowiedź, która może się przydać: „też chcę Ci pokazać”, „czy mogę mieć następną turę?”, „jest mi przykro”. Odegrajcie sytuację raz lub dwa. Zakończcie, zanim zabawa zamieni się w odpytywanie. Następnego dnia możesz przypomnieć zdanie bez publicznego poprawiania dziecka.
Jeśli zabawa wywołuje silny niepokój, przerwij i sprawdź, czego dziecko potrzebuje. Nie interpretuj milczenia lub nietypowego zakończenia jako dowodu konkretnego problemu. Przy poważnych trudnościach warto skorzystać z indywidualnej konsultacji. Domowe pomysły służą rozmowie, nie zastępują oceny sytuacji przez specjalistę.